Dzień Skupienia naszych Aspirantek

W niedzielę 6 lutego Aspirantki Zewnętrzne miały swój dzień skupienia. Prowadziła go s.M. Samuela Wajdner. W skupieniu uczestniczyło 6 dziewczyn, spotkały się w katowickim seminarium duchownym, gdzie na co dzień posługuje s. Samuela. Wspólnie rozważały temat: „KIM JESTEM?”. Zastanawiały się nad poczuciem własnej wartości i godności płynącej z bycia obrazem Boga oraz nad przeżywaniem życia w sposób wartościowy i odpowiedzialny.

BÓG MÓWI DO CIEBIE


„…Nie jesteś chwilowym kaprysem beztroskiego stwórcy eksperymentującego w laboratorium życia.

Nie jesteś niewolnikiem niepojętych sił. Nie stworzyła Cię żadna inna siła poza moją, żadna miłość poza moją.

Jesteś jej swobodnym przejawem. Stworzyłem Cię celowo. Poczuj moją dłoń. Usłysz moje słowa.

Potrzebujesz mnie i ja potrzebuję Ciebie. Musimy odbudować świat; a jeśli to wymaga cudu, cóż to dla nas znaczy? Obaj jesteśmy cudami i teraz mamy siebie nawzajem. Nigdy nie utraciłem wiary w Ciebie, od chwili gdy wyprowadziłem Cię z oceanu i postawiłem bezradnego na piasku.

(?) Spoglądałem na Ciebie z zachwytem i byłem zadowolony. Dałem Ci ziemię i uczyniłem jej panem.
Następnie, by umożliwić Ci rozwinięcie w pełni Twoich możliwości, położyłem raz jeszcze rękę na Tobie i obdarzyłem Cię mocami, jakich nie zna żadne inne stworzenie we wszechświecie po dziś dzień. Dałem Ci moc myślenia. Dałem Ci moc miłości. Dałem Ci moc woli. Dałem Ci moc śmiania się. Dałem Ci moc wyobraźni. Dałem Ci moc tworzenia. Dałem Ci moc planowania. Dałem Ci moc mowy. Dałem Ci moc modlitwy. Byłem z Ciebie bezgranicznie dumny. Stworzyłem
dzieło doskonałe, największy cud. Pełną żywą istotę. Kogoś, kto potrafi się przystosować do każdego klimatu, znieść wszystkie trudy, podjąć każde wyzwanie. Kogoś, kto potrafi rządzić swym przeznaczeniem bez mojej interwencji. Kogoś, kto potrafi działać na podstawie wrażeń i odczuć, kierując się nie instynktem, lecz myśląc i rozważając, jakie działanie będzie najlepsze dla niego i całej ludzkości. (?)

Dałem Ci wolność wyboru. (?) Nigdy nie odebrałem Ci tej wielkiej mocy – wolności wyboru. Cóż uczyniłeś z tą potężną mocą? Spójrz na siebie. Pomyśl, jakich wyborów dokonałeś w życiu i przypomnij sobie te gorzkie chwile, kiedy chętnie padłbyś na kolana, prosząc o możliwość wybrania raz jeszcze. (?)

Używaj mądrze swej wolnej woli. Wybieraj miłość, a nie nienawiść. Wybieraj śmiech, a nie płacz.Wybieraj tworzenie, a nie niszczenie. Wybieraj wytrwałość, a nie rezygnację. Wybieraj pochwałę, a nie obmowę. Wybieraj uleczanie, a nie zadawanie ran. Wybieraj dawanie, a nie kradzież. Wybieraj działanie, a nie gnuśność. Wybieraj rozwój, a nie gnicie. Wybieraj modlitwę, a nie przeklinanie. Wybieraj życie, a nie śmierć. Teraz wiesz, że Twoje nieszczęścia nie spotkały Cię z mojej woli, albowiem w Tobie jest wszelka moc; nagromadzone uczynki i myśli, które zawiodły Cię na ludzkie śmietnisko, to był Twój wybór, a nie mój.

Nigdy więcej nie pomniejszaj siebie. Nigdy więcej nie nastawiaj się na zadowalanie okruszynami ze stołu życia. Nigdy więcej od dzisiaj nie ukrywaj swoich talentów.  Wspomnij dziecko, które mówi: ?Kiedy będę dużym chłopcem…?. Ale cóż to znaczy? Albowiem duży chłopiec powiada: ?Kiedy dorosnę…?. A gdy dorośnie, mówi: ?Kiedy się ożenię…?. I w końcu – cóż to oznacza? W miejsce tej myśli pojawia się wkrótce: ?Kiedy przejdę na emeryturę…?. Przychodzi pora
emerytury i człowiek patrzy wstecz na przebytą krainę. Hula po niej zimny wicher: wszystko w życiu jakoś mu umknęło i nic nie pozostało. Ciesz się każdym dniem, dzisiaj… i jutro, jutro.”

/ Og Mandino, Największy cud świata /
Zobacz zdjęcia

Wyślij komentarz