Aspirantura wewnętrzna

Aspirantura wewnętrzna jest to etap obowiązkowy poprzedzający przyjęcie do postulatu.
Powinien trwać przynajmniej 1 rok

Komentarze 8 komentarzy

avatar

czy jeśli mam 15 lat to moge wstąpić?
jak nie to od ilu jest lat?

avatar

Szczęść Boże, Ewelino!
Zapraszam do naszego domu na spotkanie. Możemy porozmawiać o aspiranturze, ale póki co zewnętrznej. Zaprszam serdecznie. Możesz pisać na mój mail: sm_zofia@wp.pl

avatar

Czy w czasie aspirantury zewnętrznej, bądź wewnętrznej (nie bardzo rozumiem czym się różnią poszczególne etapy ) trzeba być do zupełnej dyspozycji, czy np. w tym czasie można dalej się kształcić ? Myślałam o podjęciu studiów.
Dziękuję za odpowiedź

avatar

Aniu, te dwa etapy różnią się tym,że aspirantka zewnętrzna nie mieszka z nami we wspólnocie, ale przyjeżdża do nas wtedy,kiedy pozwala jej na to czas. Może w tym okresie np. dalej się kształcić. Aspirantur wewnętrzna to czas kiedy dziewczyna mieszka już w naszej wspólnocie i wtedy jak to napisałaś „jest do dyspozycji” Zgromadzenia. Pozdrawiam cię serdecznie.
Niech Duch Święty pomoże Ci podjąć dobrą decyzję… Studia dla współczesnego młodego człowieka są propozycją, którą bardzo trudno odrzucić. Wiem, bo sama długo zastanawiałam się nad tym, czy wstąpić do naszego Zgromadzenia od razu po maturze… Pamiętam naciski ze strony rodziny i znajomych, którym ciężko było w ogóle pojąć moje plany na przyszłość… Im bliżej było decyzji, tym bardziej byłam jednak przekonana, że jeżeli nie zaryzykuję właśnie w momencie,kiedy rozpoczynam dorosłe życie, to decyzję o wstąpieniu będę odwlekać w nieskończoność… Zawsze znajdzie się powód dla którego powiem sobie: „Jeszce poczekam… Jeśli to jest moje powołanie, to wytrzymam… wytrwam w nim…” Chciałam przekonać sama siebie w ten sposób… a jednocześnie wiedziałam, że nie będę potrafiła żyć w rozdarciu między tymi dwoma „światami”… Dla mnie wielką trudnością byłoby angażować się w studenckie życie, a myślami być jakby gdzie indziej… Zastanawiałam się jak to pogodzę, jak wyglądać będą moje relacje z innymi… Doszłam do wniosku: teraz albo nigdy! Nie poszłam na studia po maturze… wstąpiłam do Zgromadzenia… żartowałam sobie, że to Uniwersytet Elżbietański:)… Ważnym był dla mnie fakt, że po podjęciu takiej decyzji byłam o wiele spokojniejsza… Na tamten czas,podjęłam decyzję na najbliższą przyszłość. Dziś wiem, że była słuszna. Dziękuję Bogu za odwagę,którą mi wtedy dał… mimo wielu ciekawych propozycji, otwartych na oścież drzwi do realizacji moich różnych talentów, które mogłam chcieć rozwijać poprzez dalsze kształcenie… Absolutnie nie żałuję tamtej decyzji. Po przejściu początkowych etapów formacji rozpoczęłam studia. Aktualnie jestem już na końcówce. Siostry, aby móc kompetentnie służyć innym muszą podnosić swoje kwalifikacje – także zawodowe. W Zgromadzeniu na wszystko przychodzi odpowiedni czas…
Tak było ze mną… Dziś od wielu dziewczyn słyszę, że zastanawiają się nad drogą życia zakonnego, ale „na wszelki wypadek” chcą skończyć studia… Wierzę w to, że kiedy Bóg daje powołanie, kiedy Jego głos w sercu jest tak porywający, że młody człowiek myśli już o tym, by w przyszłości oddać swoje życie Jezusowi – to właśnie jest czas, aby taką decyzję podjąć… Zwlekając można zagłuszyć Głos, który z biegiem czasu przestaniemy tak wyraźnie słyszeć…

z modlitwą za tych, którzy się zastanawiają…

avatar

s.Zofio
A jak można wstąpić do asp.wewnętrznego, po jakim czasie poznania was i zgr.

avatar

Każda osoba to inna historia… Zapraszamy do nas na rozmowę,spotkanie… ZAPRASZAMY SERDECZNIE… Może skorzystasz z rekolekcji w Wiśle: 18-22 lutego?

avatar

Mam 42 lata czy mogę do was wstąpić w tym wieku ?

avatar

Nasze Zgromadzenie nie ma przyjmowaniu kandydatek górnej granicy wieku.

Wyślij komentarz