Fotorelacja – Lednica 2017

Dziękujemy Wam za te świadectwa. To jest najlepszy przekaz dla innych, którzy czytając to może zdecydują się pojechać za rok. Wielkie dzięki Martynie, która jako zwykła dziewczyna potwierdziła, „że życie zakonne wcale nie jest smutne, ale jest wesołe, bo Siostry są blisko Pana, a będąc blisko Niego nie można być smutnym”.
„Tegoroczna Lednica była dla mnie bardzo mocnym przeżyciem. Najbardziej podobała mi się modlitwa do Ducha Świętego, w której modliliśmy się za osobę obok.Zobacz zdjęcia…
Spotkanie było bardzo dobrze zorganizowane.Było dużo stoisk gdzie można było coś kupić, były też miejsce gdzie bardzo dużo młodych mogło przyjąć szkaplerz ( to był jeden z najpiękniejszych momentów w moim życiu).Podobała mi się Adoracja Najświętszego Sakramentu, można było się pomodlić w ciszy. Wchodząc tam, miałam wrażenie jakby świat nie istniał. Mimo hałasu na zewnątrz – tu w środku był spokój. Piękne były procesje: m. in Sióstr Zakonnych, kiedy było można zobaczyć ile Sióstr za nas modli się i że życie zakonne wcale nie jest smutne, ale jest wesołe, bo Siostry są blisko Pana a będąc blisko Niego nie można być smutnym. Dużym doświadczeniem dla mnie była procesja Księży gdzie mogłam zobaczyć ile zwykłych chłopców oddało się Panu-moje serce się raduje. Myślę, że Lednica jest dobrym miejscem dla każdego młodego, który szuka Boga, drogi życia oraz radości w Panu”.
/Martyna Dzwinczyk/
Aneta Pławecka pisze tak: „Wyjazd na Lednicę był dla mnie czasem, kiedy mogłam uciec od codzienności w miejsce, gdzie widoczne jest działanie Bożej Miłości. Lednica to miejsce, gdzie wraz z innymi młodymi ludźmi mogę chwalić Boga. To cudowne uczucie, kiedy wszyscy razem skupiamy się w jednym miejscu i pragniemy wyrazić naszą wielką Miłość wobec Niego, a dodatkowo czujemy, jak przenika nas Jego Miłosierdzie. W tym miejscu czuję, że Żywy Chrystus jest w nas. Że codziennie idzie z nami przez trudy życia. Prócz wielkiej radości z chwalenia Pana, nie mogę też pominąć chwil wzruszenia. Piękna Msza Święta, Adoracja Jezusa w Najświętszym Sakramencie były czasem, gdzie świat się dla mnie zatrzymał. Czułam, że jestem tylko ja i On. Jego bliskość była tak bardzo odczuwalna, że ciężko jest opisać to słowami. Chrystus był tam z nami. Mimo, że byłam zmęczona po całym dniu i dwóch nocach w autokarze – ze łzami w oczach opuściłam Pola Lednickie.  Doświadczenie pięknej bliskości z Jezusem, które tam przeżyłam zostało w moim sercu”.
Kasia Wietrzykowska napisała tak: „Na Lednicę jechałam już 3 raz i za każdym razem jest to niesamowite doświadczenie samego Boga. Niesamowitym przeżyciem dla mnie na Lednicy jest spowiedź. Cudownym doświadczeniem jest to, że wokół mnie jest pełno ludzi, którzy są blisko Boga, są radośni i otwarci na innych ludzi. Mam nadzieję, że za rok też będę mogła tam być”.
„Lednica to moim zdaniem było najlepsze przeżycie, jakie do tej pory przeżyłam. Jest to wyjątkowy dzień tyle się dzieje i śpiewy, i tańce nie umiem wyrazić tego słowami, atmosfera jest cudowna i ludzie też. Mam nadzieje, że na następny rok też pojadę na Lednicę. /Lidia Dzwinczyk/

 

Wyślij komentarz