JAK BYŁO? cz. 1

Co wspominają dziewczyny, które uczestniczyły w „Projekcie MIŁOŚĆ”?

Świadectwo Pauliny „Padzik” K. :

Przez pierwsze pięć dni wakacji w Szczyrku byłam bardzo szczęśliwa, ponieważ czekałam już na ten wyjazd odkąd wróciłam z rekolekcji w ferie 🙂

IMG_0705Miałam jednak wątpliwości i obawy co do tego jak ten czas przeżyję duchowo, ponieważ jechały ze mną bliskie znajome – Agnes, Dominika i Klaudia , a razem zawsze nachodzą nas jakieś szaleństwa i przeważnie wygląda to tak,że trzymamy się razem nie poznając innych ludzi. Moim celem było nie tylko wesoło spędzić czas z rówieśnikami , ale również spotkać Żywego Boga oraz głębiej rozeznać swoje powołanie. Moje obawy jednak rozwiały się, gdy dotarłyśmy z Agnesem na miejsce.. 🙂 Powitanie przez Siostry i zaproszenie do naszego pokoiku sprawiały bardzo dobre wrażenie , tym bardziej ,że patronem naszego pokoju była Św.FAUSTYNA ! 😉 Jak się później okazało , nie był to przypadek (bo w przypadki i tak nie wierze 🙂 ) , moja patronka bardzo pomagała mi skupić się na modlitwie – porannej i wieczornej ,a przede wszystkim PRZYPOMINAŁA mi o tym, bo niestety kiepsko to u mnie zawsze wyglądało..a dziewczyny w pokoju , aż tak bardzo mi na rozmowie z Panem Bogiem nie przeszkadzały 🙂 Był to czas wartościowy i uważam ,że chyba najlepszy z wszystkich moich wakacyjnych planów. Było też ciężko , czasem przykro i smutno, ale dzięki Siostrze i Opatrzności Bożej , smutek zamieniał się w uśmiech , a łzy wysychały 🙂

CO NAJBARDZIEJ MI SIĘ PODOBAŁO:

Atmosfera jaka była pomiędzy uczestniczkami, a Siostrami :), rozmowa z Siostrą, która bardzo mi pomogła – DZIĘKUJĘ za poświęcony mi czas ! ;*

Podobał mi się podział na grupy, dzięki temu mogłam się bardziej poznać z Pati, Martyną i Paulą przez wspólne mycie naczyń 😀

Fajne były nasze śpiewy 🙂

Plan dnia super poukładany 🙂 ( a jak wróciłam do domu to ciężko się było przestawić 🙂 )

Ksiądz Tomek

Siostra Zofia <3

Spotkania w grupach ( ale tylko 2 były 🙁 )

Robienie świeczek i kartek – super sprawa

Panie kucharki i ich poczucie humoru 🙂

W CZYM TEN CZAS MI POMÓGŁ:

Ten czas pomógł mi bardziej się otworzyć na ludzi i zaakceptować to , że nie każdy jest taki sam jak ja i ma identyczny światopogląd, i mimo,że tak bardzo się różnimy to KAŻDY jest wartościowy i potrzebny 🙂

Pomógł jeszcze MOCNIEJ pokochać Jezusa, zbliżyć się do Niego do takiego stopnia, że na modlitwie mogłam ,,odlecieć”, mogłam swobodnie modlić się z złożonymi dłońmi i z zamkniętymi oczami nie przejmując się, że inni się na mnie patrzą, przestałam się w końcu przejmować ,, co inni ludzie o mnie powiedzą”. Pomógł mi poukładać siebie, swoje życie…

Pomógł mi odpocząć, odstresować się… od codziennego zgiełku, od nieprzespanych nocy poświęconych nauce…

Pomógł docenić kim jestem i co mam 🙂

CO ZYSKAŁAM :

RADOŚĆ z niczego i z wszystkiego 🙂

Nowe znajomości

Zapewnienie, że Bóg mi we wszystkim pomoże, jeśli pójdę za Nim

Gdy ksiądz modlił się w intencji Zgromadzenia Sióstr Św. Elżbiety i za nowe powołania , to zawsze czułam ciepło przeszywające moje serce i spokój… słyszałam cichy głos mówiący ,,Pójdź za mną, potrzebuję Twojej wrażliwości, Twoich rąk do pomocy, Twoich oczu szukających potrzebujących , Twojego serca , które będzie kontynuować moją miłość , Twego ciała, które przejmie moje cierpienie… Potrzebuję Ciebie by kontynuować moje DZIEŁO ZBAWIENIA…” a Jemu się nie odmawia 🙂

CO SIĘ W MOIM ŻYCIU ZMIENIŁO :

Bardzo, bardzo dużo 🙂

Po rekolekcjach jestem bardziej radosna i uśmiechnięta , cieszę się z najdrobniejszych rzeczy 🙂

Jestem milsza dla moich domowników

Modlę się rano, wieczorem, w ciągu dnia, i w każdej potrzebie i doskonale widzę to co mówił ks., że jak będziemy się chciały modlić po powrocie to za każdym razem przyjdzie nam myśl do głowy ,,Może później, teraz mi się nie chcę , muszę zrobić to, to i to… ”

Żyję dniem dzisiejszym , a nie wracam do tego co było rok temu, co było przykre i krzywdzące.

Już nie oglądam filmików na yt do 2.00 w nocy o różnych Zgromadzeniach, nie czytam o nich charyzmatów, bo już wiem , że Bóg wybrał dla mnie najwspanialsze ze wszystkich, pasujące do mnie, w którym będę w pełni szczęśliwa. Wiem jednak ,że potrzebuję jeszcze ok . 2 lat ,aby być w pełni gotowa, aby do tego dojrzeć.. 🙂

Tak to wygląda w skrócie 🙂

https://www.youtube.com/watch?v=NECH4QshMb4

Pozdrawiam i pamiętam w modlitwie.

Padzik 😉

Komentarze 4 komentarze

avatar

Ładne świadectwo : ) Bardzo pozytywne, pokazujące w znaczny sposób działanie Jezusa w naszym codziennym życiu i to,że ludzie wierzący nie są smętnymi , a bardzo wesołymi ludźmi 🙂 .
Chwała Panu za to co robi i za to,że daje Kościołowi takie siostry które ,przyciągają ludzi do Boga! 🙂

avatar

Paulinko, jestem dumna, dziękuję i pozdrawiam bardzo serdecznie Pokój i Dobro sk

avatar

Dziękuję Siostro Klaro 🙂
Rownież pozdrawiam.

avatar

Kochana siostra Zofia:) PAmietam jak bylam z siostra na fundamencie Igncjanskim, tam siostre poznalam (Diana „Faustynka”:) ).
Moc blogoslawienstwa kochana siostro:)

Wyślij komentarz