Jak zaplanowałeś Wielki Post?

Mój Chrystus PołamanyŚrodą Popielcową rozpoczynamy kolejny Wielki Post… Można by napisać tutaj czym jest ten wyjątkowy czas, co oznacza…  Nie będę tego robić… W zamian podaję kilka internetowych impulsów – co zrobić by ten czas „nie przeleciał nam przez palce”…

1. Duchowa Adopcja: 40 dni dla Życiawięcej…
2. Wielkopostne Rekolekcje: Zakochany Skazaniecwięcej…
3. Internetowe Rekolekcje:  360 sekund na pustyni: więcej…
4. Na Facebook’u: Podziel się miłością: więcej…

Czekamy na dalsze propozycje. Piszcie w komentarzach…

Komentarze 3 komentarze

avatar

Środą Popielcową rozpoczynamy drogę przemiany, nawrócenia i rozważania Męki Pańskiej, czyli WIELKI POST. W „Roku Wiary”, w tym szczególnym czasie, odkrywajmy Tajemnicę Bożej Miłości, która dla naszego zbawienia nie uchyliła się przed cierpieniem i śmiercią. Bóg dla ratowania swoich przybranych dzieci nie oszczędził swego umiłowanego Syna.

Na drodze wielkopostnej przemiany niech z nami wędruje i będzie nam wzorem Maryja, która przez wiarę przyjęła słowa anioła, że stanie się Matką Boga i z tą samą wiarą szła za nauczającym Panem i pozostała z Nim aż do Golgoty. (Porta Fidei 13)

avatar

Piękne propozycje – pozdrawiam.
… a może post od internetu ? …
Z życzeniami pokoju i dobra S.M.Klara

avatar

Widziałem Chrystusa wczoraj w południe, kiedy niósł swój krzyż, akuratny dla Niego, jakby robiony na zamówienie. Szedł spokojnie przez miasto, przystanął na czerwonym świetle, przeszedł przepisowo na pasach, przeszedł na drugą stronę, jak łodzią spod Tyberiady, zanurzył się w fale tłumu, przed wystawą oświetloną zwolnił nieco kroku; gestem Weroniki otarł wspomnienia, potem tunel ponury jak Bramę Wschodnią przemierzył; dyskretny uśmiech rozsyłał zimnym twarzom ustawionym za oknem tramwaju.
Gdy wsiadałem w taksówkę – On pozostał, a potem często widziałem Go na przystanku ze swoim krzyżem, z którym nawet Mu było do twarzy. Czasami piękne limuzyny trąbiły na Niego, halogenami zaglądały Mu w oczy i ludzie w pośpiechu nadepnęli Mu nieraz na rzemyk sandałów – a ja żałuję, że nie spytałem: Panie, gdzie teraz mieszkasz?
Życzę, abyśmy w tym jedynym i niepowtarzalnym Wielkim Poście, odkryli, umieli i nie bali się zapytać: Panie, gdzie mieszkasz? A także byśmy usłyszeli odpowiedź: „CHODŹ ZOBACZ I ZOSTAŃ”

Wyślij komentarz