Pozdrowienia z Ukrainy

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus

W 2009 roku tj. 10 lat po ślubach wieczystych rozpoczął się nowy etap mojego życia, a zarazem wyzwanie, aby swoje powołanie realizować na Ziemi Ukraińskiej. Nigdy nie było to moim marzeniem, aby wyjechać za granicę, zawsze chciałam pozostać w swojej prowincji i blisko domu. Dzisiaj mija 10 lat jak służę wśród ukraińskich ludzi. W tym roku obchodzimy 20 lecie posługi sióstr elżbietanek na Ukrainie. Obecnie mamy 2 domy w Czerwonogradzie i w Czarnomorsku. Ja jestem w Czarnomorsku,  jest to miasto portowe nad Morzem Czarnym, 30 km od Odessy.
 Zobacz zdjęcia…
Urzędowy język to ukraiński, ale większość ludzi mówi po rosyjsku. Dominująca religia to prawosławie, katolików jest jeden procent . W Czarnomorsku mamy Kościół, gdzie Msza Św. odbywa sie codziennie, ale katolików przychodzi bardzo mało. W mojej wspólnocie są 3 siostry. Nasza praca i posługa to katecheza, zakrystia (dbamy o czystość kościoła), służba chorym w szpitalu, prowadzimy też dom rekolekcyjno – wypoczynkowy. W sezonie letnim przyjeżdżają do nas grupy dzieci, młodzieży jak i rodziny, aby odpocząć od codziennych trosk i kłopotów. Jesteśmy posłane do tych ludzi na Ukrainie, aby nieść im Jezusa, pokazać, że życie ma sens, że Bóg kocha każdego, ważne tylko,  aby uwierzyć w tą miłość i wcielać ją w życie. Mamy też spotkania i rekolekcje z Siostrami rożnych zgromadzeń, gdzie ubogacamy się swoimi doświadczeniami i pracą. Bardzo dziękuję za modlitwę, że modlicie się za Siostry pracujące na Ukrainie. Dalej też o wsparcie duchowe prosimy. Pozdrawiam wraz z moją wspólnotą z Czarnomorska.

s. M. Scholastyka

Wyślij komentarz