Rekolekcje o Trójcy Świętej dla dziewcząt

Rekolekcje to wspaniały, zawsze wspaniały czas, ale są one jeszcze bardziej wspanialsze, kiedy spędza się je w Wiśle i w zgranym towarzystwie. W ciągu czterech dni dziewiątka młodych dziewcząt, cztery siostry i ksiądz zdążyli zacieśnić więzy, poznać Trójcę Świętą z całkiem innej strony, wykonać własnoręczne świece i bransoletki, zwiedzić cudowne zakątki Wisły i wiele, wiele innych! Na Mszach i czuwaniach nie brakowało akompaniamentu gitar i ukulele, oraz głośnego śpiewu. Dla mnie? Rekolekcje idealne. Jeszcze tam wrócę!

/Aleksandra Kluziak/

27 stycznie miałam przyjemność wziąć udział wraz z moimi przyjaciółkami Martyną, Wiktorią i Magdą w rekolekcjach dla dziewczyn w Wiśle w domu sióstr Elżbietanek. Spotkałyśmy tam 5 wspaniałych dziewczyn: Agatę, Olę, Weronikę, Sandrę i Sarę. Każda z nas była inna a jednak przed te 4 dni rekolekcyjnych tworzyłyśmy wspaniałą całość. Rekolekcje prowadziły 4 siostry: Ewa, Franciszka, Dolores i Rut; oraz ksiądz Grzegorz. Siostry także się od siebie różniły, natomiast nie łączyło ich tylko noszenie habitu. Każda z nich, a także ksiądz cały czas byli radośni. Miałam wrażenie, że uśmiech nawet na sekundę nie schodził im z twarzy. Ale także byli gotowi w każdej chwili nas wysłuchać i nam pomóc. Optymizm i chęci do robienia dobra biły od nich z daleka. Te rekolekcje dużo wniosły w moje życie. Pokazały jak ważne jest wybaczeni, wiara, miłość, radość. Siostry i ksiądz pokazywali każdego dnia jak się cieszyć z małych rzeczy.

Głównym tematem rekolekcji była Trójca Święta, przez te 4 dni czułam, że z każdą konferencją, mszą, poranną modlitwą i adoracją coraz bardziej się otwierałam na działanie Trójcy. Spojrzałam inaczej na rzeczy, które wydarzyły się w przyszłości, w trakcie adoracji w ciszy poczułam że udało mi się wybaczyć krzywdy wyrządzone w przeszłości. Dzięki siostrom i księdzu poczułam ogromną chęć niesienia innym pomocy, radości, głoszenia Imienia Jezusa. 

Rekolekcje z nimi sprawiły że zmieniłam pod niektórymi względami patrzenie na świat i mam wrażenie, że na lepsze. Rekolekcje z nimi wprowadziły w moje życie oczyszczenie, którego bardzo potrzebowałam Pokazały mi jak wiele może zdziałać modlitwa. Wytrwałość w tym co się robi. Pokazały mi że każdy nasz wysiłek prowadzi do czegoś pięknego. Nauczyły mnie wyciszenia i wsłuchiwania się w Słowo Boże. Na rekolekcjach także zawiązałam nowe przyjaźnie jak i wzmocniłam te stare, a także nauczyłam się ozdabiać świeczki i robić bransoletki z włóczki – przy czym potrzebne było mnóstwo cierpliwości i skupienia 😀  Rekolekcje naprawdę dużo mi dały i zmieniły, czuję że na lepsze. Przede wszystkim wiem, że ,,Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia.” (Flp 4,13)  Dziękuję za wszystko! <3

Tegoroczne ferie rozpoczęłam od rekolekcji w Wiśle u sióstr Elżbietanek. Każdego dnia bliżej poznawałam trzy osoby Boskie  i otwierałam się na ich działanie. Oprócz czasu wyciszenia, był także czas na wspólne rozmowy z nowo poznanymi osobami. Nie zapomniałam o otaczającym mnie krajobrazie, dlatego z chęcią wychodziłam na górskie wędrówki. Oprócz piękna gór, widziałam piękno naszego Ojca,  z którym co dnia spotykałam się podczas Eucharystii. Dla mnie rekolekcje są niezapomnianym doświadczeniem i odskocznią od codziennej rutyny.  /Weronika/

Zobacz zdjęcia…

Wyślij komentarz