Szczyrk 2010

Tegoroczne rekolekcje dla dziewczyn odbyły się w Szczyrku od 29.06 do 02.07.2010 r. Tematem przewodnim było: ?Powołanie kobiety?. Każdego dnia Ks. Diakon starał się przedstawić jedną kobietę. Była postać Matki Bożej, św. Marii Magdaleny, bł. Karoliny Kózkówny, św. Joanny Beretty Molli. Najważniejszym punktem każdego dnia była wspólna Eucharystia. Czas tych rekolekcji był czasem działania Ducha Świętego, niewątpliwie był to czas owocny i potrzebny tym dziewczynom, które do nas przyjechały. Przy tej okazji dziękujemy wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się, aby te rekolekcje mogły dojść do skutku. Dziękujemy S. Prowincjalnej i każdej poszczególnej Siostrze, szczególnie za dar modlitwy, jaką Siostry ofiarowały w intencji tych rekolekcji. Oto kilka świadectw niektórych uczestniczek:Zacznę od tego, że bardzo mi się podobało. Bardzo fajnie zostało pokazane, że być siostrą zakonną lub księdzem to oddanie się Panu Bogu, ale i codzienne życie jak: granie w piłkę, czy śpiewanie. Siostry, Ksiądz, Aspirantki Maja i Kasia pokazali, że każdy może znaleźć się w kręgu powołanych do zakonu. To były moje piąte rekolekcje, ale na tych najbardziej rozmyślałam o Panu Bogu i czasem nawet w pokoju wraz ze współlokatorkami toczyłyśmy gorące dyskusje na temat swoich odczuć (np. po konferencjach), czy poglądów na inne tematy.

Aurelia Janas

Nasze rekolekcje uważam za wyjątkowo udane. Kazania i rozważania były bardzo ciekawe i skłoniły mnie do zastanowienia się nad sobą oraz nad moją dalszą drogą życiową. Poza tym atmosfera na rekolekcjach była ciepła i radosna. Czułam się tam świetnie. Poznałam nowe miejsca i nowych wspaniałych ludzi. Wszystko było bardzo dobrze zorganizowane i było naprawdę super! Serdeczne podziękowania za wszystko.

Justyna Michalska

Rekolekcje te były dla mnie czymś niesamowitym, innym od codzienności życiem. Były to dni przeżyte z Bogiem, przede wszystkim z Nim. Tak blisko Niego jeszcze nigdy nie byłam. Pozwoliły mi one uświadomić sobie tak naprawdę, jakie to wielkie szczęście, jaki to zaszczyt być tak blisko Boga , kocham Go, przytulając się do Jego serca z wszystkimi problemami, troskami, ale i radościami, a niestety w życiu codziennym było ciężko, bardzo mi tego brakowało. Tak bardzo brakuje mi tej bliskości właśnie do Pana, szczególnie poprzez adorowanie Go, to było dla mnie najważniejsze i najcenniejsze na rekolekcjach. Ten czas spędzony na modlitwie, konferencjach, spotkaniach, wycieczkach, przedstawieniach, prezentacjach pomógł mi powoli zacząć rozeznawać powołanie, które Ojciec dla mnie wyznaczył. Zobaczyłam również i uświadomiłam sobie, jak to jest żyć oddając swoje życie Bogu i bliźnim, to nie jest łatwe, ale przynosi ogrom radości i dobra:) Bardzo podobały mi się te rekolekcje, dwa dni przed rozpoczęciem zastanawiałam się nawet czy nie zrezygnować, jechać gdzieś na wakacje, bałam się, że nie dam rady, że się na takie rekolekcje nie nadaję, że nie będę miała tyle siły i nie wytrzymam, chciałam się poddać, ale On, Pan Jezus na szczęście mi na to nie pozwolił. Nie żałuję ani trochę tej decyzji, bardzo mi się przydało takie wyciszenie, skupienie, ten czas był dla mnie czasem owocnym, nie dość, że tak blisko Boga, to jeszcze spotkanie tak wspaniałych, wyjątkowych, pełnych dobra i radości ludzi. Takiej grupy osób ciężko byłoby poszukać, tym bardziej na czele tak wspaniałych Sióstr i Diakona:) to właśnie oni wprowadzali atmosferę pokoju, radości przyjaźni. Bardzo się z nimi wszystkimi zżyłam w ciągu tych 6 dni, tak bardzo, że odjeżdżając było żal, czułam że opuszczam moją rodzinę, niektórzy byli właśnie jak rodzina. Dlatego wiem, że to nie był ostatni raz, mam nadzieję, że jeszcze wiele razy będę mogła jechać na rekolekcje do Sióstr, bo to dzięki tym rekolekcjom moja dusza, moja wiara się wzmocniły, w końcu odkryłam jaki jest cel każdego człowieka, osiągnąć niebo, być w domu Ojca. Był to czas niezapomniany, wspaniały Boży czas, zawsze milo będę go wspominała. Z serca Bóg zapłać Siostrom i Ks. Diakonowi za te piękne dni. Za to wszystko Chwała Panu.

Ewelina Brodacka

 

Wyślij komentarz